W ubiegłym tygodniu miało miejsce jedno z moich ulubionych wydarzeń, jak nie top1 event w roku kalendarzowym -
@targifantastyki . Standardowo mam armagedon, więc ogarnięcie podsumowania było wyzwaniem - no ale jest. 😁
Dziękuję ślicznie wszystkim, z którymi miałam okazję spędzić te dwa, szalone dni. Nie z każdym zdążyłam zrobić sobie fotę, bo byłam w ciągłym biegu. Nie wszędzie też, gdzie pierwotnie planowałam, dotarłam, bo jednak nie nabyłam jeszcze umiejętności rozdwajania się, za co szczerze przepraszam.
@mynameischrisch możesz się już przestać boczyć... 😁
Multum jak zawsze świetnych rozmów, bolący kręgosłup od dźwigania książek i wydany na stoiskach majątek. Tak bym podsumowała te targi. Trochę chlip chlip, bo na tej edycji nie zjadłam swoich ukochanych bao i mam niedosyt. Zwłaszcza, że zamiast tego trafiłam na takie średnie żarcie, ale sama sobie to zrobiłam. 😆
Dobór zaproszonych gości jak zwykle klasa, ciężko było mi znaleźć moment na wyjście z zakątka autorów i przespacerowanie się po halach wystawowych - a były aż trzy! Widać, że WTFy rosną w siłę i bardzo mnie to cieszy, nie mogę doczekać się na myśl o wiośnie. ☺️
Super uczuciem było też usłyszeć ze sceny jak
@aleksandra_zielinska_pisarka wspomina o mnie w kontekście targów w Krakowie, a potem jej lekkie zaskoczenie, jak podchodzę do niej po spotkaniu. 😆
No i co, no i na tym może poprzestańmy. Targi Fantastyki to absolutnie cudowne wydarzenie, na które z chęcią będę wpadać tak długo, jak tylko się da. Jeszcze tylko specjalne podziękowania dla
@franek_piatkowski_pisarz za bycie moją osobistą przechowalnią. 😅 Wszystkich nie oznaczę, bo limity są limitami, no ale wiecie, że pamiętam i doceniam!
Luv ❤️