Malowanie tego obrazu to było wielopłaszczyznowe przeżycie! Ale o tym na końcu.
Chcę się najpierw z Wami podzielić kilkoma rzeczami:
Właśnie ten obraz pokażę premierowo na żywo podczas wernisażu w najbliższy poniedziałek w Galerii ToTuart w Koneserze! Otwarcie 2 czerwca 2025 o godz. 18:00. Wpadnijcie, bo wystawa Jasinski&Friends to piękne wydarzenie! To już ósma edycja - pamiętam jak lata temu (jeszcze przed studiami) trafiłam na wernisaż jednej z poprzednich edycji i zachwycona oglądałam prezentowane obrazy. To super uczucie, że teraz jestem tego częścią.
Mam też nową pracownię w Warszawie. Kiedy rano wchodzę do budynku, to nigdy nie wiem czy usłyszę dźwięki brass bandu, biały śpiew ludowego chóru, czy wejdę w sam środek nagrywek teledysku muzyki na banjo albo warsztatów oddechowych. Uwielbiam to uczucie i niekończące się niespodzianki! Jest niesamowicie, bo codziennie dzieje się tu coś nowego. Pracownia znajduje się w starej kamienicy przy Rynku Nowego Miasta w Kolektywnej Instytucji Kultury
@prze_swit . W tej samej kamienicy mieści się ponad 30 pracowni artystycznych. W każdej z nich inny twórca robi swoją rzecz: muzykę, malarstwo, film, tatuaż, poezję, rękodzieło…
Proces powstawania obrazu “Underneath” uchwycił niezastąpiony Mateusz
@strzalek21 - mój przyjaciel i wspaniały filmowiec, z którym od niedawna dzielę też kreatywną przestrzeń, twórcze rozkminy i kawki w przerwach od pracy. Aktualnie pracownię tworzymy w 4-osobowej ekipie: 4 różne światy wizualne i temperamenty twórcze. Wpadnijcie w odwiedziny, żeby to zobaczyć i poczuć klimat!
I tak na koniec:
Obraz „Underneath” pozwolił mi wejść głęboko w proces. Lubię każdy etap jego powstawania. Pomysł, sesja z tkaninami, cała seria szkiców rysunkowych, malarskich, realizacja tego samego ujęcia wielkości 1:1, ale w innej ekspresji, podczas niezapomnianego muzycznego wieczoru w pracowni. W międzyczasie wyjazd do Madrytu, świeża garść inspiracji i final touches. I oto efekt. W najbliższych dniach pokażę Wam te etapy i szczegóły.
A jeśli doczytałxś aż dotąd, to wielkie dzięki! Daj znać w komentarzu i napisz „jestem tu” :) Będę wiedziała, czy pisać tutaj takie przemyślenia i więcej różnych rzeczy!