🌼PSYCHEDELIC NIGHT vol.1
"Byłem ostatnio tak zajęty zbieraniem swojego życia do kupy, że prawie przeoczyłem moment, w którym spełniłem niektóre ze swoich dziecięcych marzeń"
Mem z takim napisem przewinął się po mojej tablicy, na którymś z codziennie zatruwających mi życie social mediów, i w sumie... To jest zabawne jak obrazek w internecie, może zmienić spojrzenie na to, co się zrobiło.
Muzyka od bardzo dawna jest dla mnie sposobem wyrazu, medium, które trafia do mnie w sposób szczególny i wyjątkowy. Co prawda nigdy nie byłem na tyle wytrwały i na tyle dobry by samemu muzykę tworzyć, więc podjąłem się wycieńczającej pracy odtwarzacza płyt kompaktowych w radiu. Bycie odtwarzaczem płyt kompaktowych (oraz nagrań w formacie .wav i mp3) pozwala na zawiązanie znajomości z ludźmi, którzy wykonują za Ciebie najcięższą pracę. Są to ludzie pocący się w nocy po to, żebym mógł swoim łaskawym uchem rzucić na to nad czym się tak napocili i być może, również łaskawie, wcisnąć guzik "play" by dźwięki, które z siebie wycisnęli poleciały w eterze. Dzięki temu, że lubię słuchać muzyki i mam magiczne palce wciskające (z wirtuozerią godną zawodowego trianglisty) dwa guziki na zmianę poznałem
@optical_sun_band ,
@sexycutts i
@daffodil_pill , którzy zagrali na pierwszym koncercie, który samodzielnie zorganizowałem.
25.04. odbył się pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni, koncert ochrzczony przeze mnie nazwą "Psychedelic Night".
Dzięki wszystkim, którzy przyszyli. Zarówno znajomym jak i tym, którzy zdecydowali się przyjść po prostu, bo im pasowało ogłoszenie, pomyśleli, że to ciekawe, czy po prostu nie mieli pomysłu co robić w piątek wieczór, usłyszeli hałas w jednej z lubelskich piwnic i po prostu przyszli.
Dzięki wam wszystkim być może przy nazwie "Psychedelic Night" postawimy niedługo "2".
Może i nie zebrałem swojego życia do kupy, ale przynajmniej spełniłem, któreś ze swoich dziecięcych marzeń.