W lesie, gdzie mieszkam, zima tak pięknie rozpieszcza, że gdyby nie dominacja ukształtowania terenu do bólu charakterystyczna dla płaskopolski - byłoby tu jak w górach. To słońce, ten bieluteńki śnieg, który tutaj po prostu utrzymuje się, klarowne mroźne powietrze - to wszystko przywołuje najfajniejsze górskie wspomnienia, za każdym razem gdy wychylam nos zza komputera lub zabieram psio-kocie dzieciaki na spacer.
Wczoraj i dziś pogoda była po prostu żyleta i głowa sama jak w odruchu Pawłowa odpalała z płyty głównej obrazy jak te, i tysiące wspomnień wszystkich narciarskich sesji, zawodów i wyjazdów, które zrobiliśmy razem z
@ajs_fenwicks na przestrzeni 14 lat naszej przyjaźni i współpracy.
A najbardziej głowa odpala ostatnią sesję z 2021. Styczeń, w samym środku pandemii Andrzej dzwoni - przyjeżdżaj, robimy z Martusią na górce koło domu swoje własne Narciarskie Biegowe Centrum Szkoleniowe AJ’S w Rędzinach, z prywatnymi trasami pod biegówki. Kto mi zrobi najlepsze foty ever, jak nie ty. No to jadę i przez parę dni siedzę tam u nich w tych zapierających dech górach u podnóża Karkonoszy i Rudaw Janowickich.
Ta górka o której wspomniał i teren jaki przeznacza na trasy biegowe - są ogromne, i żeby je przygotować - ten świr całymi dniami wysiaduje na mrozie fotel skutera śnieżnego, ciągnąc za sobą skonstruowaną na totalnym patencie ubijarkę i frezarkę do śniegu. Ale już niedługo - mówi. Zostań jeszcze kilka dni, bo za chwilę przyjeżdża do mnie świeżo wyleasingowany ratrak z Czech od
@pistenbullyworld - i to dopiero będzie jazda!
No i była 😉 A jego mina, jak wsiadał do szoferki pierwszy raz - bezcenna 🥹
#narciarstwobiegowe #rudawyjanowickie #zimawgórach #narty #trasynarciarskie #ratrak #biegówki #pistenbully #niesamymroweremszosashotsżyje