Zaczęło się od prostego odniesienia -
do miejsc, w których naprawdę dobrze się odpoczywa.
Dla Inwestorki ważna była możliwość całkowitego zaciemnienia
i światło, które w ciągu dnia naturalnie układa się w przestrzeni,
to ono wyznaczyło kierunek projektu.
Ciemna baza pozwoliła to światło uspokoić i uporządkować wnętrze,
a pierwsza wersja projektu okazała się na tyle bliska,
że została z nami do końca realizacji.
Z czasem pojawiły się kolejne warstwy -
dźwięk i zapach obecne na co dzień.
Dziś to przestrzeń, w której od razu robi się ciszej.
fot. @dekorialove 🫶🏻
ŚWIATŁOCIEŃ.
Światło nie odsłania wszystkiego.
Zatrzymuje się na powierzchniach, prowadzi wzrok, buduje napięcia.
Cień nie jest brakiem.
Pozwala rzeczom wybrzmieć.
Między nimi pojawia się przestrzeń.
K11. Mieszkanie w Rzeszowie, rok 2025.
fot. @dekorialove
projekt wnętrza + stylizacja @studio.sien