Papieska góra to niewielki skrawek ziemi, gdzie mimo okupacji, przemocy i wysiedleń palestyńska społeczność Beduinów próbuje zachować normalność. To opowieść o miejscu, w którym między checkpointami i niepewnością wciąż rosną zioła, bawią się dzieci i trwa codzienne życie.
Cały tekst autorstwa Joanny Sarneckiej znajdziecie na naszej stronie internetowej. Link w bio.
Afgańskie rękodzieło, ukształtowane przez wielowiekowe wpływy kulturowe i tradycje przekazywane z pokolenia na pokolenie, zyskało w ostatnich latach międzynarodowe uznanie i trafiło do galerii, butików oraz sprzedaży internetowej. Dzięki wsparciu organizacji i projektów humanitarnych stało się ono także ważnym źródłem dochodu dla afgańskich kobiet. Jest symbolem ich siły i daje nadzieję na przyszłość, na przekór panującym w kraju trudnym warunkom społeczno-politycznym.
Link do całego tekstu autorstwa Zuzanny Kowalczyk znajdziecie w naszym bio.
Rekordowe pożary w południowej Argentynie trawią lasy i domy, a ich skalę naukowcy łączą z kryzysem klimatycznym i długotrwałą suszą. Sytuację dodatkowo pogłębiają cięcia budżetowe i dezinformacja. Zamiast realnych działań pojawiają się teorie spiskowe.
Cały tekst i linki do źródeł znajdziecie na naszej stronie. Link w bio.
Notując dzień po dniu swoje przeżycia autor jeszcze nie wiedział, że w wyniku ludobójstwa życie utraci ponad 70 tysięcy Palestynek i Palestyńczyków. „Dziennik z Gazy” to przejmująca wiadomość do całego świata, by o nich nie zapomnieć. By pamiętać o wszystkich żywych istotach, które wciąż próbują przeżyć, bo w enklawie nadal dochodzi do nalotów.
O tym, jak w Gazie cierpią nie tylko ludzie, ale i zwierzęta przeczytacie na naszej stronie www. Link do recenzji autorstwa Eweliny Kaczmarczyk znajdziecie w bio.
fot. Wikimedia Commons
Za egzemplarz książki dziękujemy @wydawnictwoznakpl
Szczęśliwe dzieciństwo. Tak nazywa się przedszkole 5-letniej Hind Rajab uwięzionej w samochodzie z trupami swojej rodziny. Ta nazwa nie może zniknąć z mojej głowy. Tak samo jak głos dziewczynki, że przecież oni wszyscy śpią. Zasnęli, a ona jest sama. Nadjeżdżają czołgi, słychać strzały.
Nie ma szczęśliwego dzieciństwa. Są trupy. To Gaza. Ludobójstwo. Po drugiej stronie telefonu, z którego dobiega głos dziewczynki, nasłuchują pracownicy Czerwonego Półksiężyca. Codziennie organizują pomoc i koordynują przejazdy karetek. Próbują dowiedzieć się czegoś o sytuacji Hind, podtrzymują ją na duchu, sami przeżywając cały wachlarz skrajnych emocji.
Najnowszy film Ben Chani nie pokazuje strasznych obrazów (a pisząc ściślej – robi to dopiero pod koniec). Słyszymy autentyczne nagrania, które zachowały się z akcji ratunkowej z kilku godzin 29 stycznia 2024 roku. Uzupełnienie ich o nić fabularną, rekonstrukcja wydarzeń i emocji sprawiają, że wydarzenia ze Strefy Gazy widzimy jeszcze wyraźniej i boleśniej. I choć „Cztery córki” reżyserki były projektem o wiele bardziej dopracowanym, to o „Głosie…” nie da się zapomnieć na długo po seansie. W końcu niewiele jest filmów, które ogląda się w napięciu od początku do końca. Ciężar sytuacji przygniata, a głos Hind Rajab staje się głosem wszystkich ofiar ludobójstwa. To głos straconego dzieciństwa, niespełnionych marzeń i bezdennej rozpaczy.
Czy to etyczne? Rozkładając na czynniki pierwsze Widok cudzego cierpienia (jego uprzedmiatawiający charakter, obojętność itp.) Susan Sontag ostatecznie stwierdza, że musimy jako ludzkość oglądać obrazy cierpienia, bo krzyczą one „nie zapomnij”, a samo pamiętanie ma wartość moralną. Jakkolwiek górnolotnie brzmi to w obliczu ludobójstwa, możemy tyle i tylko tyle. Nie zapomnieć, przypominać, apelować.
Bezsilność pracowników Czerwonego Półksiężyca jest naszą bezsilnością. Dlatego ten film tak niezwykle porusza i boli. Idźcie do kin.
Za seans dziękuję stowarzyszeniu Nowe Horyzonty. @mff_nowehoryzonty
Przed wyborami w Ugandzie władza sięga po sprawdzone już przez siebie narzędzia: blackout internetu, presję na NGO i siłowe tłumienie sprzeciwu. Stawką jest kolejna kadencja prezydenta rządzącego krajem nieprzerwanie od prawie czterech dekad.
Przez ostatnie dwa miesiące w czterech krakowskich szkołach realizowałyśmy program edukacyjny „Jedność w różnorodności. Program na rzecz wzmacniania międzykulturowej wspólnoty”.
4 klasy wzięły udział w cyklu warsztatów, podczas których rozmawialiśmy_łyśmy o mechanizmach prowadzących do dyskryminacji i wspólnie zastanawialiśmy_lyśmy się, jak przełamywać stereotypy i zapobiegać powstawaniu uprzedzeń oraz dlaczego jest to ważne. Istotnym punktem programu był także temat dezinformacji i jej wpływu na postrzeganie grup mniejszościowych, a także roli empatii w budowaniu wspólnoty międzykulturowej.
Dopełnieniem cyklu warsztatowego były wizyty klas w Centrum Wielokulturowym w Krakowie, włączone w program jako jego integralna część. Uczniowie i uczennice mieli okazję zobaczyć to wyjątkowe miejsce, często po raz pierwszy, a przede wszystkim poznać osoby z doświadczeniem migracji, które współtworzą krakowskie społeczeństwo.
Serdecznie dziękujemy Fundacji IB Polska oraz Centrum Wielokulturowemu w Krakowie za wspólne działanie na rzecz wzmacniania otwartości i budowania wspólnoty. Dziękujemy @Magdalena Machała za zainicjowanie projektu, nadanie mu finalnego kształtu i nieocenione wsparcie.
Szkołom dziękujemy za zaufanie i zaangażowanie, a naszym gościom i gościniom: Yarynie, Fernandzie, Shafiemu, Yusufowi, Tatcher, Paulinie, Serafimowi i Antoine’owi za chęć dzielenia się swoja historią, doświadczeniem i perspetywą oraz otwartość na pytania uczniów i uczennic.
To był dla nas niezwykle intensywny, ale także inspirujący czas, który po raz kolejny pokazał nam, jak ogromną wartość mają kompleksowe, przemyślane działania edukacyjne oraz jak ogromną wartość w procesie wzmacniania otwartości na różnorodność ma doświadczenie spotkania z drugim człowiekiem.
Zadanie publiczne finansowane ze środków Miasta Krakowa
@programotwartykrakow@krakow_pl@centrumwielokulturowekrk@fundacja_ib_polska
„Do nieznanej ziemi” to historia o ucieczce, nadziei i granicach, które wyznacza paszport. Porusza temat nierówności i pokazuje, jak świat wygląda z perspektywy tych, dla których możliwość swobodnego przemieszczania się jest luksusem.
Cały tekst autorstwa Nasimy Chaouchi przeczytacie na naszej stronie internetowej. Link w bio.
Po dwóch latach przerwy w Betlejem znów rozbłysła świąteczna choinka, przyciągając tłumy mieszkańców i mieszkanek. Stała się symbolem nadziei, wytrwałości i wspólnoty, ma również podkreślać znaczenie pokoju i powrotu do normalności w regionie.
Dziś, w Dniu Praw Człowieka, przypominamy, że wolność i godność nie są przywilejem, ale należą się każdemu. Sudan, Palestyna i wiele innych miejsc nadal mierzy się z przemocą i kryzysem humanitarnym. To od naszej solidarności i działania zależy, czy świat stanie po stronie tych, którzy walczą o przetrwanie. 🌍