Jeszcze kilka ujęć z wernisażu “What’s in my bag?” 🩷
Szczególne podziękowania dla @trykoteka za opiekę kuratorską, dla @barbucz za użyczenie przestrzeni i sprzętu i @cracowartweek za wybranie naszego projektu do sekcji laboratorium 🌟
Fot. @nataliaflanek
Wystawę można jeszcze obejrzeć po wcześniejszym umówieniu się na priv ✨
what’s in @ola_nenko ‘s bag?
💥Top 3 rzeczy, które ją zdradzają!
Znalezione w jej torebce:
✨brokat
✨różowe zapięcie do roweru
✨hello kitty przy kluczach
Tworzy:
✨rzeźby
✨Hałas
✨Drame
Lubi:
✨Wolność
✨Biegać
✨Metal
Fun fact: Oprócz spawania kocha sprzątać 🧹 bo to ją uspokoją
SAVE THE DATE 25.04 18:00 @cracowartweek@art_industry_standard
Foty: @thedariawing
Osoby artystyczne biorące udział w wystawie NIEPEWNY GRUNT:
Ola Nenko
Rzeźbiara. Pracując w metalu, przekłada świat stanów emocjonalnych na obiekty. Eksploruje zagadnienia przestrzeni życiowej, stabilizacji oraz domowości. Z poczuciem humoru i odwagą podważa dekoracyjność rzeźby jako medium. Forma wypełnia znaczenia, a sens rodzi się pomiędzy ironią, poważną refleksją a wrażliwością.
W swoich projektach, inspirowanych nomadycznym stylem życia, poddaje krytycznej analizie historie rodzinne oraz narzucone wzorce społeczne. Jej prace nie są jedynie buntem, lecz także propozycją nowych rozwiązań. Ukazuje dom nie tylko jako fizyczne miejsce, ale przede wszystkim jako koncept pełen napięć, osadzony w kontekście migracji, przynależności i tożsamości.
Ola Nenko, poza własną twórczością, często współpracuje przy projektach innych artystów, łącząc kreatywność z technologią dzięki pracy z metalem. Na styku tych dziedzin jawi się jako aktywna twórczyni, której oryginalne pomysły i surowa wyobraźnia wyróżniają ją na tle swojego pokolenia, bez popadania w ideologiczne czy skrajnie indywidualistyczne schematy.
Laureatka X edycji konkursu Fundacji Grey House oraz wyróżniona w X Triennale Młodych w CRP w Orońsku, a także zdobywczyni Nagrody Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego za najlepszy dyplom ASP 2023.
Co wzbudza w Tobie największy lęk? :
Największy lęk budzi we mnie współczesna apatia i moment, w którym jako społeczeństwo stajemy się jedynie biernymi obserwatorami własnego końca – świat, w którym cyfrowa symulacja zastępuje autentyczne doświadczenie. Boję się zinternalizowanych schematów, które zamiast widzieć we mnie „osobę”, próbują wtłoczyć mnie w sztywne ramy płci. To strach przed techno-patriarchatem niszczącym wspólnotę i zmuszającym nas do budowania zbroi zamiast relacji.
Monster Munch Me | metal, 2025
(2) 📷 “Swarożyce Współczesna kobieca metaloplastyka” @centrum.rzezby.polskiej w Orońsku. Curated by fantastyczne dziewczyny @miska_sablik@magdalena__lazar
Trzymetrowa rzeźba „MUNCH” to gigantyczna paczka chrupek, która w mojej interpretacji staje się współczesną puszką Pandory. Punktem wyjścia jest lingwistyczna gra ze słowem „munch”– nowojorskim slangiem spopularyzowanym przez młodą raperkę Ice Spice w utworze „Munch (Feelin’ U)”. Słowo to opisuje „zjadacza” (eater) – osobę natarczywą, prześladującą lub obsesyjnie zainteresowaną drugą stroną (thirsting).
Nazwa Monster Munch stała się dla mnie bezpośrednim odniesieniem do traumy seksualnej i molestowania. Połączenie słowa „monster” (potwór) ze slangowym „zjadaczem” (munch) sugeruje postać ukrytego drapieżcy. Paczka chipsów, kojarzona z niewinnością i dzieciństwem, w rzeczywistości skrywa w sobie potwory.
„MUNCH” to przypomnienie o tym, że niebezpieczeństwo często przybiera formę beztroski, a przemoc pozostaje aktualnym doświadczeniem wielu osób, niezależnie od płci.
Monster Munch Me | stal, 2025
“Swarożyce Współczesna kobieca metaloplastyka” @centrum.rzezby.polskiej w Orońsku
Curated by fantastyczne dziewczyny @miska_sablik@magdalena__lazar „MUNCH” to gigantyczna paczka chrupek, która w mojej interpretacji staje się współczesną puszką Pandory. Punktem wyjścia jest lingwistyczna gra ze słowem „munch” – nowojorskim slangiem spopularyzowanym przez młodą raperkę Ice Spice w utworze „Munch (Feelin’ U)”. Słowo to opisuje „zjadacza” (eater) – osobę natarczywą, prześladującą lub obsesyjnie zainteresowaną drugą stroną (thirsting).
„MUNCH” to przypomnienie o tym, że niebezpieczeństwo często przybiera formę beztroski, a przemoc pozostaje aktualnym doświadczeniem wielu osób, niezależnie od płci.
Last days to see the exhibition “Inner Sun”, featuring works by Urszula Broll and Anna Sztwiertnia — opened as part of Warsaw Gallery Weekend 2025, on view until this Saturday!
In the work “Labyrinthis”, Anna Sztwiertnia addresses the experience of disorientation, both physical and cognitive. The title refers to the Latin word “labyrinthus”, meaning both “maze” and “labyrinth (inner ear)”. This organ reappears in her work, literally, as a form. Often marginalised in everyday experience yet essential, it governs our ability to move, to maintain balance, to locate ourselves in space. Her works not only echo its form but also function like it: organising chaos, filtering stimuli, transforming noise into order.
In dialogue with the work, Polish composer Zaumne created a three-channel composition titled “Rays”. Its sounds permeate the entire exhibition, creating a sense of immersion and binding individual elements into a coherent, multilayered whole. The music unfolds organically, with no fixed beginning or end, looping at varying intervals. Performed within the exhibition space, it becomes its acoustic extension, a kind of meditation on the sound of the city and the possibility of finding silence within noise.
Anna Sztwiertnia, “Labyrinthitis”, 2025, three objects, steel, prehnite, 80 × 50, 90 × 60, 100 × 70 cm
Production in collaboration with @ola_nenko@anna_sztwiertnia | @mina_kiedy_smut | @warsawgalleryweekend
———
INNER SUN
Urszula Broll | Anna Sztwiertnia
September 19 – October 25, 2025