NAGLE Sp. z o.o.

@naglecomics

📚Komiksy od najlepszych twórców z całego świata! #energonuniverse #transformers #gijoe #voidrivals #scottpilgrim #tmnt #futurodarko #hillbilly #dwj
Followers
7,252
Following
191
Account Insight
Score
33.33%
Index
Health Rate
%
Users Ratio
38:1
Weeks posts
❗❤️❗ 7000! 🙈 A dla tych z Was, którzy są "u nas" po raz pierwszy, krótkie info kim jesteśmy! Nagle! – polskie wydawnictwo komiksowe założone w 2023 roku przez Adama Badowskiego (reżysera gier Wiedźmin 2: Zabójca królów i Cyberpunk 2077, współdyrektora generalnego CD Projekt), Krzysztofa Ostrowskiego (rysownika, animatora, wykładowcę Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi oraz frontmana zespołu Cool Kids of Death) i Bartosza Musiała (prawnika, który wcześniej z Ostrowskim współprowadził wydawnictwo Non Stop Comics). Ofertę wydawnictwa, dobieraną w myśl zasady „komiks środka z najwyższej półki”, charakteryzuje gatunkowa różnorodność – od fantastyki przez kryminał, young adult, opowieści obyczajowe, humorystyczne, dramaty aż po horror. Wśród licencyjnych tytułów znajdują się m.in.: 1. komiksy Daniela Warrena Johnsona, jednego z najpopularniejszych współczesnych twórców komiksu mainstreamowego; jego album Z całej pety został uznany przez redakcję „Nowej Fantastyki” za Zagraniczny Komiks Roku 2024; 2. Energon Universe, czyli połączone uniwersum Transformers i G.I. Joe, na które składają się serie Void Rivals, Transformers i G.I. Joe, współtworzone m.in. przez Roberta Kirkmana i Daniela Warrena Johnsona; 3. Wojownicze Żółwie Ninja; 4. Parker – adaptacje klasycznych czarnych kryminałów Donalda E. Westlake’a; 5. Scott Pilgrim oraz inne komiksy Bryana Lee O’Malleya; 6. Trylogia nowojorska Paula Austera – jedna z najlepszych komiksowych adaptacji literatury. Wydawnictwo publikuje również komiksy oryginalne autorstwa polskich twórców, takie jak: 1. Futuro Darko Krzysztofa Nowaka – wyróżnione Orient Menem dla najlepszego polskiego komiksu roku 2025 przez Polskie Stowarzyszenie Komiksowe; 2. Ameryka Piotra Dumały, czyli komiksowy debiut legendy polskiej animacji, będący autorską reinterpretacją powieści „Zaginiony” Franza Kafki; 3. Status 7 Roberta Adlera i Tobiasza Piątkowskiego, o którym Jacek Dukaj napisał: „najlepsza polska realizacja estetyki i idei cyberpunka”; 4. Inicjacja – klasyka polskiego komiksu undergroundowego autorstwa Marcina Pryta - wokalisty poety, muzyka, wokalisty 19Wiosen; #komiksy #naglecomics #książki #czytambolubię #czytaniejestfajne
93 19
2 months ago
Komisarz Toumi zaistniał na polu komiksowego kryminału. Ale zamiast zostać jego kolejną gwiazdą, postanowił pokazać wszystkim język i nie tyle zabawił się konwencją, co ją totalnie zdemolował. Tytułowy komisarz i jego niezbyt lotny partner Stucky narodzili się w głowie francuskiej rysowniczki i autorki, Anouk Ricard. Jej nietuzinkowe poczucie humoru polscy czytelnicy mogli poznać przy okazji wydanych w 2013 roku „Kukułek Bouzona”. Toumi nie ma ciśnienia, żeby zostać nowym Sherlockiem Holmesem czy kolejnym porucznikiem Columbo. Ba!, on się nawet niespecjalnie stara iść w ślady Franka Drebina, choć akurat konwencja serii Naga broń wydaje się znacznie bliższa temu, co proponuje Ricard w swoim komiksie. Sam inspektor Clouseau ze swoją nieporadnością podpartą niezachwianą pewnością siebie zdaje się jedynie luźną inspiracją dla naszego bohatera. Nie, nie, komisarz Toumi jest jedyny w swoim rodzaju, niepodrabialny i absolutnie bezczelny w swojej oryginalności. A fakt, że przy okazji z wdziękiem potyka się o własne sznurówki tylko dodaje mu uroku. Komiks nie próbuje udawać, że jest na poważnie. To żadna mroczna historia noir, choć ubrana w inną konwencję mogłaby stanąć na półce obok Raymonda Chandlera czy Agathy Christie. I choć fabuła poszczególnych rozdziałów jest spójna i zgrabnie poprowadzona, to nie o nią tu chodzi. Opowiastki o dwóch nieszablonych policjantach są raczej przyczynkiem do serii absurdalnych zdarzeń, żartów słownych i sytuacyjnych, śmiało flirtujących z czystym nonsensem. Humor, często zamierzenie czerstwy, jest jedną z najmocniejszych stron tych historii, szczególnie tam, gdzie kontruje poważne skądinąd zdarzenia w sposób tak dotkliwie nieadekwatny i pozbawiony wyczucia, że zdarzało mi się czuć zażenowanie zachowaniem głównych bohaterów. Autorka puszcza do nas oko na każdym kroku, ale robi to tak umiejętnie, że nie tylko nie jest to męczące, ale z łatwością i niemałą przyjamnością można podjąć jej grę i wejść w ten dziwaczny świat po uszy. Pełną recenzję znajdziecie pod linkiem z bio. Nagle Comics #komiks
21 0
3 days ago
Dzisiaj z gościnnym występem mojej Żony (niestety tylko głosowo bo nie chcieliśmy wpaść w viral jakby wystąpiła przed kamerą🫶🏻) Nie wiem jak i dlaczego ominął mnie fenomen Battle Chasers - dzięki współpracy reklamowej z @naglecomics miałem okazję wbić się w ten świat i przygody! Zapraszam do rolki po więcej! • ojciec po godzinach • nagle comics • battle chasers • duże miecze • DICNR •
85 29
3 days ago
Zaskoczenie w zupełności pozytywne, rozpisane i rozrysowane na 432 stronach. Szczerze mówiąc, miałem obawy co do tego omnibusa. Moja styczność z tym uniwersum ograniczała się zaledwie do popykania nieco w grę swego czasu, jak jeszcze na Switchu grywałem. Z gry nie pamiętam nic, więc w zasadzie... na czysto podchodzę do Battle Chasers. I od kilkunastu pierwszych stron mój mózg wiedział, że będzie elegancko. Bo wsiąkłem w moment. Prostota narracyjna, barwny i kolorowy świat, rysunek, setting oraz wszystkie małe niuasne sprawiają, że chcesz tu być i mieć co tu czytać, więcej i więcej. W omnibusie mamy główną linię fabularną oraz sporo materiałów dodatkowych. Bonusowe opowieści, szkice, arty i TE COVERY CO TO SĄ PRZEŁADNE MAX ULTRA. I co prawda zakończenie mnie wkurzyło, bo zupełnie nagle i za szybko i jest urwane i nie zgadzam się z nim i chcę więcej, teraz, zaraz odrazu… …To i tak, bawiłem się zjawiskowo. Czysta frajda, rozrywka miodna i owocna. No szkooooooooooda, że już koniec. To taki komiks, który wcale nie musi stanowić pełni zdarzeń pięknie poukładanych(chociaż stanowi). Tu jest tak.. najzwyczajniej „komiksowo-fajnie” na każdej stronie. Można by otworzyć byle gdzie w środku i sobie po prostu pyknąć kilka kolejnych stron z radością. A chodzi tu o to, że mamy młodą dziewczynę, która dziedziczy po ojcu pewien przedmiot magiczny, mamy Wielkie Bydle Golemowe, starego dziadka czarownika oraz wojownika z mieczem przeklętym, który już ma dość. I każdy z nich ma swoje zadanie w tym przedsięwzięciu, a w tle maszkary, magia, fantasy, ładne panie i rysunki aż nadto „komiksowo-komiksowe” CZYSTA, niczym niezmącona komiksowa radość <3 Scenarzysta: Joe Madureira, Munier Sharrieff, Adam Warren Ilustrator: Joe Madureira, Adam Warren, Ludo Lullabi Tłumacz: Tomasz Sidorkiewicz Wydawca: Nagle Comics @naglecomics Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu. Współpraca barterowa. #komiksysąfajne #czytamkomiksy #battlechasers #naglecomics #kochamkomiksy
122 16
5 days ago
Mocno popękany jest ten świat wykreowany przez Deniza Campa i znowu widzę ten przypadek wygórowanych ambicji, które, nawet w sztuce komiksowej, spowodowały, że najzwyczajniej w świecie potknąłem się o te autorskie pomysły. Tym razem jednak, w momencie upadania, mogłem się mocno złapać dwóch epizodów. W tej rzeczywiście mocno eksperymentalnej formie nie sposób mi nie docenić tytułu choćby przez dwa opowiadania, które zadziałały na mnie wyjątkowo intensywnie. Emocje tego rodzaju są odczuciami bardzo subiektywnymi - najczęściej wynikają z osobistych doświadczeń albo stanu, w którym przebywa lub przebywał czytelnik. Trudno wówczas odnosić się do czegoś obojętnie. Tak właśnie stało się w pierwszym tomie "Wybranych zdarzeń kryzysowych". Owszem, mogę spojrzeć z dystansem na kilka przygód (chaos, bałagan, nawet bełkot), ale dwa rozdziały z tego zbioru zdecydowanie windują ocenę w górę. Mam tu na myśli "Czas ucieka" oraz "…Osobliwe pętle!" Ale zacząć trzeba od formy - nie da się od niej uciec przy omawianiu tego komiksu. Dla mnie to wręcz rodzaj gotowego portfolio, takiego, które człowiek bierze na jakiś wydział sztuk pięknych, na który chce się dostać. W kwestii graficznych motywów, pomysłów, kreatywnej eksplozji w rysunku, dzielenia planszy, narracyjnych wariacji, sposobów prezentacji opowieści, dialogów, znowu tej rozszalałej kreski - to rzecz naprawdę wyjątkowa. Nie wiem, czy wybitna, ale bez wątpienia szczególna. Mamy tu tyle artystycznych wtrętów, że "Wybrane zdarzenia kryzysowe" powinienem traktować jak wizytę na wernisażu co najmniej kilku autorów, a przecież odpowiada za nie „tylko” jeden artysta - Eric Zawadzki... Więcej napisałem na www.ponapisach.pl #komiks #komiksy #czytamkomiksy #czytambolubię #weirdfiction
40 0
5 days ago
Jak już wiecie (albo i nie), uwielbiam komiksy obyczajowe i psychologiczne. Lubię się katować ciężkimi, prawdziwymi historiami, po których wychodzę z solidnym egzystencjalnym kacem. No nic na to nie poradzę, tak to już jest 😅 Ale są dni, kiedy głowa mi po prostu pęka i mam wszystkiego serdecznie dosyć. Wtedy nie chcę żadnej głębi, dramatu ani emocjonalnych wycisków. Chcę czegoś lekkiego, głupiego i totalnie absurdalnego. I właśnie po takich ciężkich klimatach, w moje ręce wpadł Komisarz Toumi. Komiks ten wprost wyciągnął mnie z ostatnich psychologicznych dołków bez najmniejszego wysiłku. O czym to jest? Jak można się domyślić z tytułu – o komisarzu Toumi, czyli wiecznie zmęczonym, lekko zapitym typie z workami pod oczami i koszmarami na jawie. Jego prawa ręka to asystent Stucky, intelektualista na poziomie „o kurde, znowu zgubiłem pistolet… i chyba też dowody!”. Ci dwaj panowie prowadzą śledztwa w świecie antropomorficznych zwierząt, gdzie ofiary są żałosne, podejrzani jeszcze bardziej, a rozwiązania tak kretyńskie, że aż piękne. Absurd goni absurd – od dialogów, przez pokręcone metody śledcze, po obowiązkowe finałowe zgromadzenie wszystkich w jednym pokoju, które zwykle kończy się totalną katastrofą. Komiks ten nawet przez chwilę nie próbuje być mądry. Nie wciska morałów, nie udaje głębokiego. Po prostu rzuca absurdalnym humorem i patrzy, co z tego wyjdzie. Przyznaję bez bicia – kilka razy parsknęłam głośno. Rysunki? Wyglądają tak, jakby narysowało je dziecko - grube, niepewne linie, jaskrawe kolory i totalna naiwność. I właśnie przez to całość działa jeszcze lepiej. Ta dziecięca prostota idealnie pasuje do idiotycznego klimatu. Czy to komiks dla wszystkich? Oczywiście, że nie. Jeśli lubicie piękne, dopieszczone rysunki, skomplikowane intrygi i bohaterów, którzy naprawdę wiedzą, co robią, to lepiej odpuśćcie. Ale jeśli macie dość ciężkich tytułów, głowa Wam pęka albo po prostu chcecie czegoś, co rozluźni i poprawi humor – Komisarz Toumi to strzał w dziesiątkę. Sympatycznie głupi, absurdalny i zaskakująco skuteczny w resetowaniu głowy. Tyle i aż tyle. (Współpraca reklamowa) @naglecomics #comcisbooks #czytamkomiksy #naglecomics •satyra • humor • absurd •
75 10
5 days ago
Komiksowa topka wydawnicza tego roku w Polsce bardzo szybko mi się zapełnia. Jest dopiero maj, a to już drugi komiks, który się w niej znalazł. I na pewno nie spadnie. Chodzi o: Wybrane zdarzenia kryzysowe tom 1. od @naglecomics (współpraca reklamowa). Czym jest czas? Czy my nim rządzimy czy on nami? Co jeśli widzielibyśmy inne linie czasu połączone z naszą? Albo moglibyśmy do nich przechodzić?! Po niektórych rozdziałach leżałem i patrzyłem w sufit… Wszyscy, którzy uwielbiają tematykę czasu, przemijania i wszystkiego z tym związanego - szczerze polecam. WSZYSTKIM! Nie tylko tym, którzy czytają komiksy. Wszystkim. • ojciec po godzinach • komiks • nagle comics • czas •
74 25
6 days ago
Wybrane Zdarzenia Kryzysowe to solidny kandydat do topki tego roku. Komiks zdecydowanie nie na jedno poczytanie. Komiks do którego można wracać. Pyknąć sobie ponownie którąś z opowieści i pomyśleć nad nią raz jeszcze. Bo mamy tutaj fabularnie niezłączone ze sobą formy komiksowe, którym artyzmu, kreatywności i drugiego dna odmówić nie można. Można je traktować jak swego rodzaju metafory, które idealnie wpasowują się w dzisiejszy świat. Rozkminy o przemijającym czasie, o lęku przed otoczeniem, albo też ciekawa rzecz o tym, że paradoksalnie z sobą samym dogadać się najtrudniej. Na każdą opowieść można spojrzeć podwójnie. Albo czysto fikcyjnie - wtedy dostajemy solidny kawał sci-fi, przemyślany i rozrysowany soczyściutko, albo też dostrzec drugie dno całego przedsięwzięcia. Niesamowicie robi to w głowie, oj robi. Wizualnie to wysoka półka. Kreatywność w tworzeniu plansz, szalone wręcz do tego podejście. Zabawa kolorem, który ma większe znaczenie niż się wydaje. Rozdział o pętli czasu i jego plansze to majstersztyk. Będę wracał, bo jest do czego wracać. Komiks do powolnego czytania, do smakowania niuansów, do spokojnej i skupionej lektury. Fantastyczna rzecz. Scenarzysta: Deniz Camp Ilustrator: Eric Zawadzki Tłumacz: Paulina Braiter Wydawca: Nagle Comics @naglecomics Za egzemplarz dziękuję wydawnictwu. Współpraca barterowa. #komiksysąfajne #kochamkomiksy #komiksy #naglecomics
112 18
6 days ago
Tytuł: Smarkula tom 1. Włosy zielone, mam wywalone. Scenariusz: Bryan Lee O'Malley  Rysunek: Leslie Hung Kolory: Mickey Quinn Tłumaczenie: Kalina Ostrowska  Wydawnictwo: Nagle Comics  "No i poszła. Zapomniała telefonu i sobie radzi? Kto by tak potrafił? Jest taka cool." Zabierałem się do tego komiksu jak pies do jeża, a teraz nie mogę się doczekać kolejnego tomu 😤... Chyba każdy świadomy człowiek prędzej czy później dostaje alergii na influ. W moim przypadku to uczulenie przybrało formę graniczących z szokiem anafilaktycznym mdłości, ale kiedy uporałem się z koszmarem ciągłego przebywania w głowie modowej blogerki, to ten komiks nie przestawał dawać i dawać, i dawać. W sumie nawet ten ciągły POV influ też można przechylić na szalę zalet tego tytułu, bo jak dla mnie, były to całkiem dziewicze wody, a uczucie to mogę jedynie porównać do tego, jakie miałem, oglądając Maniaka z udziałem Elijaha Wooda (co w sumie pokrywa się z coraz bardziej krwawymi sekwencjami Smarkuli 🤷). Komiks ten zaczyna się zobrazowaniem obecnie już klasycznego, plastikowego i opartego na pozorach życia osoby robiącej karierę w social mediach, żeby za chwilę gładko przejść ze słitaśnego fiu-bździu w enigmatyczny, mocno wciągający thriller! Co ciekawe, postaci tego tytułu są tak wyraziste, że trudno się nimi nie zainteresować. Smarkula jest mocno naszpikowana ironią, wewnętrznym bełkotem osoby oderwanej od rzeczywistości, ale także stopniowo dominującą, czającą się gdzieś w podtekstach grozą. Podoba mi się kontrast, którym nieustannie operuje scenariusz O'Malleya, ale także ciągle zmieniająca swoją ostrość i barwę paleta Mickey Quinn. To właśnie ona potęguje wrażenie z obcowania z grafikami Leslie Hung, której stylówka pasuje do tego komiksu niczym ręka do rękawiczki. Plansze Smarkuli są bardzo ekspresywne, mają w sobie coś z mangi czy może raczej z anime dla najmłodszych nastolatek. Oczywiście na pierwszy rzut oka mogą się one wydawać zbyt naiwne i "plastikowe", ale możecie mi wierzyć, że mamy tutaj do czynienia z celowym, dobrze przemyślanym zabiegiem. ⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️⬇️ @radiomaru @dairyfree #mickeyquinn @naglecomics
77 7
8 days ago
Wspaniała to odskocznia od poważnych tematów na poważnie. Bo tutaj znajdziemy poważne tematy na niepoważnie. Dobrze się przy tym bawiłem, oj dobrze! Współpraca reklamowa z @naglecomics • ojciec po godzinach • komiks • nagle Comics •
51 6
9 days ago
🐸 Przed Wami komiks, którym śmiało można utłuc jakiegoś smoka! Jest potężny, a prócz tego, kryje w sobie magiczne rękawice, przeklęte bronie, czarowników, golemy, potwory i zapadającego w pamięć rudzielca! I ja naprawdę nie wiem od czego tu zacząć!?  #współpracabarterowa 🐸 Każdy prezentowany przeze mnie komiks jest opisany zgodnie z moimi wrażeniami i żaden czarnoksiężnik nie narzucał mi swojego zdania! 📚 “Battle Chasers” to niewiarygodnie wciągająca historia, w której poznajemy losy całkiem ciekawej zbieraniny bohaterów. I tak oto zostajemy wrzuceni między: legendarnego szermierza Garrisona, potężnego golema bojowego Calibretto, przebiegłego czarodzieja Knolana, piękną i niebezpieczną złodziejkę Monikę oraz poszukującą ojca młodziutką Gully… I wszyscy muszą ze sobą współpracować, żeby ocalić świat! A niebezpieczeństwa kryją się dosłownie wszędzie - nikomu też nie można ufać... 🐸 “Battle Chasers” to niemal 500 stron pełnych akcji, wspaniałych grafik, mięśni oraz biustów wychodzących poza kadry! Dodajcie do tego intrygujący świat fantasy, magiczne przedmioty, ogromne potwory i będziecie mieli pełen obraz tego potężnego komiksu! Oprawa graficzna wgniata w kocyk i zachwyca swą dbałością o szczegóły, a klimat… to już totalna miazga! Czyta się to szybko i przyjemnie, a każda kolejna strona zaskakuje kolorami i głębią fabuły! Intrygi, świetnie rozrysowane sceny walki i klimat, który porównać można jedynie z “Ninja Scroll” - tylko ninja trzeba zastąpić rycerzami. Zdecydowanie jest to komiks warty uwagi. 🐸 Jeśli dotarliście aż tutaj to wiedzcie, że właśnie zyskaliście serdeczny uścisk golema bojowego! Pozdróweczka i miłej lektury dla tych, którzy mają odwagę sięgnąć po to potężnego tomiszcze! 💛A na koniec pozdrawiam gorąco wydawnictwo @naglecomics - dzieki wielkie za otrzymany egzemplarz! A Wam polecam zapoznać się z ich innymi pozycjami! Jest w czym wybierać, a dla niezdecydowanych - zawsze możecie rzucić okiem na opisywane przeze mnie pozycje. Miłego czytania! #battlechasers #czytamkomiksy #comics #komiksowazgraja
150 117
12 days ago
❗🔥❗ @komiksowa_warszawa coraz bliżej! A o to nasi autorzy, których będziecie mogli spotkać podczas festiwalu! Szczegółowa rozpiska spotkań wkrótce! ▶Michèle Fischels Urodzona w Trewirze w 1993 roku scenarzystka i rysowniczka, autorka wydanego również w Polsce komiksu „Outline”. Rysunku uczyła się w Münster School of Design, gdzie jako projekt dyplomowy stworzyła swój pierwszy komiks – „Outline”. Album, w oryginale, został wydany jesienią 2024 roku przez berlińskie wydawnictwo Reprodukt. ▶Piotr Dumała Urodzony w 1956 w Warszawie, twórca autorskich filmów animowanych, reżyser, scenarzysta i scenograf filmów fabularnych. Profesor sztuki filmowej, wykładowca Szkoły Filmowej w Łodzi i Katowicach, Harvard University (USA), Konstfack College of Art (Szwecja), ASP w Warszawie i Gdańsku. Laureat ponad 100 nagród za twórczość filmową, dwukrotny polski kandydat do Oscara, zdobywca m.in. Grand Prix festiwali w Krakowie, Espinho, Zagrzebiu, Tours i Ottawie. Twórca plakatów, ilustracji prasowych i książkowych, komiksów, poezji i prozy. ▶Marcin Pryt Ur. w 1971 roku w Łodzi. Wokalista i autor tekstów w zespołach: 19 Wiosen, Tryp, 11, Rumory Orkiestra, Niebiescy i Kutman, Sram, Maszynowa. Debiutował jako Marcin Hermaszewski komiksami w 1990 roku w punk zinie ZYGOMA. W 1993 założył w jedenastym obiegu pismo komiksowe STRIPTIZ gdzie zaczął drukować komiksy swoich przyjaciół i własne. Stworzył postać Supersama. W 2025 po trzydziestu latach od numeru 2 ukazał się numer 3. Wydał książkę poetycką Szpital Heleny Wolf w wydawnictwie Lampa i Iskra Boża ( Warszawa 2005). W 1995 własnym sumptem próbował wydać niemy komiks „Inicjacja", pomysł ze względów ekonomicznych spalił na panewce. Niniejsze integralne wydanie „Inicjacji" jest pierwszym wydaniem we właściwych kadencjach. Wierzy w komiks, wegetarianizm, punk i smugi kondensacyjne. #komiksowawarszawa #komiksy #naglecomics
61 0
12 days ago