W maju minie 20 lat od tego nagrania.
Miałem gramofon, winyle, mikser Rane 56, sampler SP-303 i RC20 Looostation, a także kalkulator, który to wszystko zarejestrował. Zakupione dzięki pracy w holenderskiej szklarni.
Nie miałem laptopa, Serato, kwantyzacji, oprogramowania do czytania tonacji utworów i setek tutoriali.
Przygotowanie takiego showcase’u wymagało długich przygotowań - szukanie płyt, dopasowanie sampli, w końcu wymyślenie struktury, to były tygodnie pracy. Nie wspominając już nawet o ćwiczeniu techniki.
W założeniu chciałem stworzyć coś turntablistycznego i jednocześnie fajnego do słuchania, by trochę wyjść poza środowisko osób skreczujących.
2025 był dla mnie udany przede wszystkim pod względem tworzenia muzyki.
Zrobiłem 23 remiksy, wyprodukowałem 13 numerów na trzecią część winylowej Jamy, a także kilkanaście traków jako ghost producer. Kilka utworów innych artystów zmiksowałem i zmasterowałem.
Zagrałem 27 setów/ koncertów. Oprócz tego gotuję i sprzątam, jak każdy przyzwoity człowiek.
Dziękuję za wsparcie, życzę szczęścia i pozdrawiam.