Lisowski

@lisowski.gallery

galeria sztuki
Followers
3,075
Following
451
Account Insight
Score
29.94%
Index
Health Rate
%
Users Ratio
7:1
Weeks posts
🌊 Jesteśmy dumni, że podczas targów @artwarsaw WILLA RÓŻ zaprezentujemy „Oddychaj” — pracę wideo Bogny Burskiej zrealizowaną we współpracy z Danielem Kotowskim. W „Oddychaj” Bogna Burska odwraca hierarchię komunikacyjną, a wraz z nią społeczną. Słysząca artystka i Daniel Kotowski, porozumiewający się językiem migowym, zanurzają się w wodzie Zatoki Puckiej i podejmują próbę rozmowy. Pod wodą język foniczny staje się niezrozumiały, podczas gdy język migowy zachowuje pełną skuteczność komunikacyjną. Dialog nawiązuje do „Małej Syrenki” Hansa Christiana Andersena. Bogna Burska wciela się w rolę Syrenki domagającej się zwrotu głosu, deklarując gotowość oddania nóg w zamian za dawny syreni ogon. Daniel Kotowski, w roli Urszuli, odmawia, przypominając, że transakcja została zawarta dobrowolnie. — 🌊 We are proud to present “Breathe” by Bogna Burska, created in collaboration with Daniel Kotowski, during @artwarsaw at WILLA RÓŻ. In the work, spoken language loses its communicative power underwater, while sign language remains fully effective. Referring to “The Little Mermaid”, the piece reflects on voice, exclusion, and social hierarchies. — „Oddychaj” / “Breathe”, 2025, fragment / excerpt tekst i reżyseria / text and direction: Bogna Burska współpraca / collaboration: Daniel Kotowski zdjęcia / cinematography: Magda Mosiewicz
72 0
8 hours ago
Na początku była „Homoseksualność” (prezentowana w ubiegłym roku w bytomskiej Kronice). „Seksualność”, wzorowana na przekształceniu z lat 80. „Solidarności” Jerzego Janiszewskiego, powstała z myślą o najnowszej wystawie Pawła Żukowskiego. Hasła te nie funkcjonują jako abstrakcyjne pojęcia ani element deklaracji tożsamościowej, lecz są zapisem konkretnego doświadczenia życiowego, które rozwijało się równolegle do historii transformacji ustrojowej w Polsce. Pokolenie wychowane w cieniu Solidarności dorastało w przekonaniu, że wspólnota i walka o wolność mają charakter uniwersalny. Jednocześnie doświadczenie osób queerowych było z tej opowieści wyłączone — nieobecne w podziemnych wydawnictwach, niewidoczne w języku politycznym i społecznym tamtego czasu. Prace Pawła Żukowskiego koncentrują się na napięciu między tymi porządkami. Z jednej strony pojawia się etos solidarności, wspólnego działania i zaangażowania politycznego, z drugiej, brak realnego przełożenia tych wartości na sytuację osób nieheteronormatywnych. To napięcie nie ma wyłącznie historycznego charakteru, pozostaje aktualne i widoczne także dziś. fot. Bartek Zalewski
181 5
1 day ago
Widok wystawy Paweł Żukowski, GAY ANGER Lisowski, Warszawa 2026 fot. Bartek Zalewski
84 4
2 days ago
Zapraszamy na otwarcie wystawy Pawła Żukowskiego „GAY ANGER” 🖤 📍 Chmielna 8 🗓 sobota 🕖 19:00 „GAY ANGER” to wystawa o tym, że solidarność nie była dla wszystkich — i w sumie nadal nie jest. Punktem wyjścia są hasła „Homoseksualność” i „Seksualność”, które grają z dobrze znaną estetyką „Solidarności”, ale mówią o zupełnie innym doświadczeniu — życiu queer w Polsce po ’89. Żukowski działa językiem ulicy: wlepki, napisy, znaki. Dorzuca do tego seksualność i cielesność bez filtrowania — jako coś normalnego, obecnego, społecznego. To prace o widzialności, o wkurwie, o tym, gdzie kończy się „wspólnota”. Wystawa do 23 maja śr.–sob. 14:00–20:00 Do zobaczenia! Partnerem wystawy jest Fundacja JMS
335 18
25 days ago
🐈‍⬛ Adam Siwek, STANDARDY SPOŁECZNOŚCI 6.03 – 11.04.2026, widok wystawy, Lisowski, Warszawa 2026, fot. Bartek Zalewski Adam Siwek, Jan 2, 2025 | Jan z kotem Bertem w swoim mieszkaniu w Pradze
113 0
1 month ago
❤️‍🔥 Wystawa Adama Siwka „Standardy społeczności” trwa do 11 kwietnia. Czekamy na Was od środy do soboty w godzinach 14:00-20:00, Chmielna 8, Warszawa 1,3. Widok wystawy, Lisowski, Warszawa, 2026, fot. Bartek Zalewski 2. Ashley, Paul i Jack, Berlin, 2026, fot. Adam Siwek
339 13
2 months ago
❤️‍🔥 SAVE THE DATE: piątek, 6 marca 2026 godz. 18:00 Chmielna 8 otwarcie wystawy Adam Siwek STANDARDY SPOŁECZNOŚCI Współczesna widzialność została oddana algorytmom. Elegancki termin „standardy społeczności”, skrywający niejednoznaczne normy i mechanizmy cenzury mediów społecznościowych, jest jednym z najbardziej absurdalnych sformułowań naszych czasów. Pojawia się wyłącznie, gdy te „standardy” zostają rzekomo naruszone. Nigdy wtedy, gdy publikowane treści miałyby je podnosić. To narzędzie kontroli, cyfrowa cenzura, decydujące o tym, co wolno pokazać, i stosowane z uderzającą niekonsekwencją. To samo przedstawienie nagiego ciała w malarstwie lub rzeźbie może zostać zaakceptowane przez algorytm, podczas gdy w fotografii bywa uznawane za naruszenie zasad. Wystawa Adama Siwka jest świadomym, pozbawionym wstydu aktem sprzeciwu. Prezentowane fotografie nie negocjują z regulaminami platform i nie próbują się do nich dopasować. Pokazują młodych mężczyzn oślepionych światłem flesza, eksponujących swoje nagie ciała wprost, bez kadrowania, bez zasłaniania, bez kompromisów. To gest buntu wobec automatycznej moderacji. Nagość nie jest tu prowokacją. Prowokacją jest to, że wciąż trzeba jej bronić i że „standardy społeczności” roszczą sobie prawo do bycia uniwersalnym kodeksem. Adam Siwek (ur. 1990), fotograf z Warszawy. Interesuje go obraz współczesnego mężczyzny i jego miejsce w nowoczesnym społeczeństwie. Balansuje między światem high fashion a estetyką porno, poszukując napięcia między pięknem a bezwstydem. Partnerem wystawy jest Fundacja JMS
885 39
2 months ago
. Przerwa zimowa ❄️ Od 21 stycznia do 28 lutego 2026 galeria Lisowski będzie zamknięta. Z nową wystawą wracamy dla Was z początkiem marca. Do zobaczenia w przedwiośniu! — Henryk Morel (1937–1968), Bez tytułu, 1968 fot. P. Bobrowski
41 0
3 months ago
„Sztuka była jego reakcją na świat. Sensem egzystencji. Ale kiedy mówił o sztuce na co dzień, widział ją jako sposób organizacji życia we wszystkich jego przejawach. Sztuka była przy nim nie tylko zagadnieniem estetycznym, ale przede wszystkim postawą moralną, sprawą etycznych wyborów. Rozumieniem ciężarów, okrucieństwa, ale i urody życia oraz ukazaniem tego w dziele pozbawionym dosłowności, wolnym od pokus ilustratorstwa. Ujętym w karby formy, przeżytym głęboko, aż do bólu”. — Aleksander Jackowski Fragment rozmowy A. M. Leśniewskiej z A. Jackowskim z 18 lutego 1994 r., cyt. za: Henryk Morel 1937–1968: rzeźba, rysunek, kompozycja przestrzenna, red. Joanna Skłodowska, Zachęta, Warszawa 1996 1. Widok wystawy Henryk Morel. Fantazje pejzażowe, fot. Bartek Zalewski 2. Henryk Morel, Bez tytułu, 1968, fot. Paweł Bobrowski 3. Henryk Morel, Bez tytułu, 1968, fot. Paweł Bobrowski
42 0
4 months ago
Kryzys zdrowia psychicznego to temat, który w sztuce współczesnej wybrzmiewa dziś wyjątkowo mocno. Osoby artystyczne, obdarzone szczególną wrażliwością, często widzą, czują więcej, co bywa źródłem inspiracji, ale też lęku i przeciążenia. Niestabilność świata i napięcia polityczne sprzyjają takim stanom. W tym kontekście pejzaże Henryka Morela z ostatnich tygodni życia są niezwykle aktualne: „Fantazje pejzażowe” rejestrują narastający w nim niepokój, także w związku z wydarzeniami Marca ’68, i dokumentują stopniowe pogarszanie się jego kondycji psychicznej. Wystawa trwa do 10 stycznia, zapraszamy! EN The crisis of mental health is a subject that resonates today with particular intensity in contemporary art. Artists, endowed with heightened sensitivity, often see and feel more — which can be a source of creativity, but also of anxiety and emotional overload. The instability of the world and political tensions contribute to such crises. In this context, the landscapes created by Henryk Morel in the final weeks of his life feel strikingly relevant: the Landscape Fantasies series records his growing sense of anxiety — also in connection with the events of March ’68 — and documents the gradual deterioration of his mental condition. The exhibition is open until Saturday, 10 January. #artgallery #artcurator #modernart #mentalhealth #artexhibition video: Wiktor Bąk
83 0
4 months ago
„Wracam myślą do jego śmierci w 1968 roku, poprzedzonej wypadkami marcowymi, przeżyciem tych wypadków, przeżyciem, które go zniszczyło. Był tak zemocjonowany, że mówił, zacinając się, nie mógł zdania wypowiedzieć spokojnie. Bał się. Miał paranoiczne stany, że się nim osobiście interesują, że jest śledzony…” — wspominał Grzegorz Kowalski w rozmowie z Anną Leśniewską, 2 czerwca 1989 r. Bliscy Henryka Morela źródeł jego stanu upatrywali w wydarzeniach Marca ’68. Jednak wydaje się, że nie były one jedyną przyczyną kryzysu psychicznego artysty — raczej go pogłębiły, przyspieszyły to, co i tak w nim narastało. „Fantazje pejzażowe” to prace z ostatnich tygodni życia Morela. Można je czytać jak zapis snów i stanów lękowych, o których mówi Kowalski. Tworzone na delikatnych fragmentach prującej się satyny są jak wizualny ślad wewnętrznego rozpadu. Henryk Morel, Bez tytułu z cyklu „Fantazje pejzażowe”, 1968, fot. Paweł Bobrowski
47 1
4 months ago
Anda Rottenberg we wstępie do katalogu wystawy Henryka Morela (Zachęta, 1996) pisała, że przedwczesna śmierć artysty bardzo często staje się kamieniem węgielnym legendy, która powstaje wokół jego twórczości i nagle przerwanego życia. Przytoczyła przykłady m.in. Władysława Podkowińskiego i Witolda Wojtkiewicza czy Andrzeja Wróblewskiego. “Postać Morela obrosła legendą niespodziewanie szybko, jeśli wziąć pod uwagę, iż jego rzeczywisty udział w życiu artystycznym trwał zaledwie trzy lata – od pierwszego zaistnienia w II Wystawie warszawskich malarzy i rzeźbiarzy grupy Rekonesans (1965) do III Biennale Rysunku (1968). Naprawdę jednak istotne były ostatnie dwa lata, kiedy Morel pokazał się gwiazdą plenerów w Puławach (1966), w Elblągu i Osiekach (1967) oraz „Złotego Grona” w Zielonej Górze (1968). Powodowane to było nie tylko świeżością i oryginalnością spojrzenia na problemy formy rzeźbiarskiej, nowatorskim przeciwstawianiem sobie części trwałych i twardych oraz części miękkich, nietrwałych i bezbronnych. Ważniejsza wydaje się – być może nieświadoma – próba poddania rzeźby szerszej interpretacji, wzbogacenia jej o obszar znaczeniowy, jaki niesie użycie różnorodnego materiału, co było przecież najistotniejszym składnikiem rozumienia rzeźby minimalistycznej w USA, powstającej w tym samym czasie, że przypomnę eksperymenty Richarda Serra. Nie sposób nie wiązać indywidualnej legendy Morela z legendą zjawiska zupełnie wyjątkowego na tle międzynarodowym, jakim były polskie plenery artystyczne drugiej połowy lat sześćdziesiątych. Heroiczny dla polskiej rzeźby czas, znaczący właśnie plenerowymi odkryciami z Puław, Elbląga i Osiek, nadal czeka na poważne opracowanie, które przywróciłoby polskiej sztuce należne jej miejsce w historii”. - Anda Rottenberg Na wystawie wykorzystano fotografie archiwalne ze zbiorów Pracowni Dokumentacji Sztuk Wizualnych XX i XXI wieku w Instytucie Sztuki Polskiej Akademi Nauk fot. Bartek Zalewski
29 0
4 months ago