Nie wyświetlałem się tu przy numerze pierwszym gazety newonce – nadrabiam z „dwójką”, bo sprawa jest poważna: nowy numer poświęciliśmy mocno bliskiemu mi Trójmiastu. Tutaj, u rodziny na Niedźwiedniku, spędzałem każde wakacje do plus minus osiemnastki. Wszystkie najważniejsze filmy życia obejrzałem po raz pierwszy tam, z reguły wypożyczone z wideoteki przy Manhattanie we Wrzeszczu. Jak w liceum poznałem najważniejszą trójmiejską muzykę – Ściankę, Bieliznę, Aptekę, Kobiety czy projekty Tymona Tymańskiego – urwało mi głowę. Trójmiasto funkcjonowało dla mnie na zasadzie ścierających się ze sobą alternatywnych rzeczywistości: na wierzchu plaża, parawany i smażona ryba, a pod spodem fascynująca mieszanka kreatywności, osobności, nostalgii i niepodrabialnego chillu. I o tym też jest ten numer.
Na potrzeby gazety
@millajankowskaa opowiedziała mi o zawieszeniu pomiędzy Gdańskiem i Warszawą, a
@zulukuki – o tym, jak to jest przenieść się ze stolicy do Trójmiasta i dlaczego to poleca.
@2k88synu oprowadził mnie po „swojej” Gdyni, z kolei
@helrider06 i lokalni aktywiści pomogli mi w napisaniu reportażu o tożsamości mieszkańców Półwyspu Helskiego. Ale nie jest tak, że cała gazeta to tylko Trójmiasto – stąd mój wywiad z
@wojteksokol . Trochę się rozpisałem, a przecież poza tym odpowiadałem, podobnie jak przy numerze pierwszym, za redakcję całości. Oraz, jak widać na drugim slajdzie, pojawiłem się w spocie promo. Nie było nudy przez ostatnie trzy miesiące.
Dzięki dla mojego gazetowego crew, autorek i autorów oraz teamu newonce, który dopilnował, żeby gazeta była elegancko wypromowana, rozdystrybuowana, a event promujący udany. Ukłony dla wszystkich osób odpowiedzialnych za sesje, grafikę i przedstawicieli naszych klientów, bez których tak pięknego numeru drugiego po prostu by nie było. Pismo jest bezpłatne, wydane w nakładzie 10 000 egzemplarzy, znajdziecie je w kilkudziesięciu miejscówkach na terenie Trójmiasta, Warszawy, Poznania (tej no w końcu), Wrocławia, Krakowa i Łodzi.