Dzisiaj, po raz (przyrzekam) 176 usłyszałam, że nie jestem wystarczająca mamą. Że szczęście daje mi scena i praca. Że ciągle nie ma mnie w domu. Że jestem skoncentrowana na sobie i swoim rozwoju.
Dzisiaj, choć to nie dzień matki (będzie post), a korzystając z zasięgów tej cudownej produkcji „Baletnica”
@kuqe2115 w reż.
@mazurek_m w której uczestniczyłam, a za której proces dziękuję całemu Teamowi niezwykłych osób, chciałabym powiedzieć wszystkim pracującym Mamom - artystkom, i nie-artystkom, jesteście niezwykłe!
Projekty to dzieci, a nasze dzieci, to projekty. Procesy, wyzwania, zawieszenia, załamania, ekstazy i euforie. Rodzą się w bólach. Powodują łzy szczęścia i bezsilności.
Nie dajcie sobie wmówić, że musicie wybierać! To już nie ten czas! Serio, „to nie wina”, to super moc.
Mam nadzieję, że za parę lat mój Syn spojrzy na to, co zrobiłam ja, co zrobiliśmy razem (ile razy był na planach, próbach, a w brzuchu tańczył ze mną na największej scenie w Europie
@operanarodowa ), i pomyśli: mama dawała czadu i dawała radę ❤️🔥
Jestem mamą, jestem tancerką, badaczką, adiunktą, wykładowczynią i choreografką. Obroniłam k#%^* doktorat z noworodkiem na piersi!
I kocham każdą cząstek tej schizofrenicznej psychodeli, choć często zbieram łzy szklankami z podłogi.
Kocham mojego Syna, i wiem, że popełniam błędy, ale mój rozwój artystyczny, wewnętrzny, zewnętrzny i zawodowy nie jest jednym z nich.
Dziewczyny, Osoby, Mamy i Rodzice, nie wsłuchujcie się w słowa - odpalacze poczucia winy, ale proście o wsparcie! ❤️🔥🙏🏼
ps. Zaraz po ochłonięciu po klipie, odpisaniu na maile, napisaniu recenzji prac, korekcie mojej książki (stay tuned) poszłam upiec pizzę. W trzech smakach - nigdy nie wiem, co wybierze Trzylatek. A teraz jesteśmy w parku i śpiewają ptaki 🤍
Dziękuję za wszystkie kolektywy Matek - Artystek - dajecie siłę!
@matkitworczynie @renatapiotrowskaauffret i mojemu osobistemu Teamowi Wspieraczek i Wspieraczy, którzy nie dają mi zapomnieć, że dam(y) radę! ♥️