lekko bezwstydna Teneryfa,
która kojarzy mi się głównie z tym jednym kadrem, który pojawił się zaraz przede mną i mogłam go złapać, gdyby nie lekkie zawahanie związane z ryzykiem + myślą "a po co mi to?" w kontekście zdjęcia jako "trofeum", "własności" związanej z czymś, co w jakimś stopniu istniało (przefiltrowane w ułamku sekundy przez głowę, a potem dopiero kamerę) przez bardzo krótką chwilę
po prostu byłam wtedy w procesie zastanawiania się, po co to zawlaszczanie ludzi i momentów dla fizycznych (wyłącznie?) obrazów? (ofc to nic specjalnego, odwieczna zmora fotografów, w praktyce i teorii)
nie wiem, ale potem przez długi czas żyłam w napięciu i żalu, że tego zdjęcia nie zrobiłam, że nie złapałam skrawka nie swojej rzeczywistości (lub w małym tylko stopniu swojej), dla jakiegoś prestiżu i radości związanej ze złapania idealnego obrazu. Trochę puste i może nieetyczne? Ale jednak nie czuję się, jakbym coś komuś/czemuś odbierała - fascynują mnie wszyscy ludzie, których podglądam, raczej patrząc na nich z zachwytem lub ciekawością. W w mojej głowie nie odbieram im podmiotowości ani nie oceniam, a wręcz zaczynam ich widzieć. Przypominam sobie o popędach, emocjach, impulsach, o wartości człowieczeństwa i całym życiu w nas, które nie zawsze czuję, gdy uczestniczę w rzeczywistości na codzień.
a mimo wszystko na pewno coś jest z tym nie tak, możecie mnie kiedyś pozwać...
Odechciało mi się robić zdjęcia na dłuższy czas, ponieważ nie powstało to jedno, którego się uczepiłam, ale w końcu pogrzebałam w archiwum podglądacza i coś tam z tego wrzucam 🫠
w końcu będziemy mogły pokazać nasze Przechody - efekt pracy nad animacją (@zdyba_ ) i muzyką (@dekamera ), które dzięki Stypendium Miasta Gdańska połączyły się w spójną (mamy nadzieję), refleksyjną, ale też dość żartobliwą całość
zapraszamy w piątek do @lawendowa_8 , pośmiejcie się z nami 🥸
a piękny plakat oczywiście autorstwa Zdyby!
W obliczu nadchodzącej tej chłodniejszej pory roku wracamy myślami do czegoś znacznie bardziej przyjemnego — i, że tak powiemy, "receptywnego".
Do miejsca, w którym czas zwalniał, a dźwięk stawał w centrum. Do polany nad Gdyńskim morzem, zebranej tam społeczności, równości, spokoju, zasłuchania, a w tym wszystkim również ekscytacji.
Podczas spaceru dźwiękowego z @enkaustyka można było usłyszeć i przyjrzeć się szelestom i szmerom — tym najcichszym, ledwie uchwytnym. Rytm serca uczestników mógł zostać włączony w instalację Vox Corporis stworzoną przez @selwyndiane i Michała Garbacza i umieszczoną w lesie nieopodal polany.
No i oczywiście koncerty przez całą dobę. Wszystko po to, by stworzyć przestrzeń,
która oddychała i brzmiała razem z nami.
Dziś wracamy tam, choć na krótki moment — tym razem ten muzyczny — we fragmencue filmu, który nagrywał dla nas @morethanbreath , a zmontowała @magda_kuras_q 🥰 dziękujemy! Niestety na potrzeby Instagrama zdecydowaliśmy na ustawienie pionowego kadru. Jeżeli chcecie zobaczyć ten migawkowy film ze wspomnieniami z tegorocznego Słuchania Receptywnego w pełnej wersji i kadrze - zapraszamy na naszą stronę fb!!
W udostępnionym fragmencie słyszymy kawałki zagrane przez skład Obara & Chmura (@maciejobara@dekamera@filip.arasimowicz@drumkapsula@kadrych ), w tym kompozycję Mateusza Ryczka - @avantgardecomposer - na elektronikę i improwizujących muzyków 🔅
Wydarzenie dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu @nckultury Narodowego Centrum Kultury: Kultura - Interwencje. Edycja 2025
„Przechody” to projekt, który stworzyłyśmy wspólnie w ostatnich miesiącach — jako efekt Stypendium Miasta Gdańska.
Marta (@zdyba_ ) odpowiadała za warstwę wizualną, a pierwotnie - za pomysł, a Martyna (@dekamera ) — warstwę dźwiękową. Z czasem nasze obszary działań stawały się bardziej płynne.
Nasze Przechody to zapis obserwacji przestrzeni publicznej, empatii wobec niej i wobec Przechodzących przez nią ludzi.
Inspiracją były ulotne momenty codzienności — krótkie spotkania spojrzeń, potknięcia, gesty i przypadkowe zdarzenia, które łączą nas na chwilę w miejskim rytmie.
Wkrótce powiemy więcej — i zdradzimy, gdzie będzie można zobaczyć naszą pracę.
Tymczasem, HAPPY HALLOWEEN [?]
PS. A część fotek dokumentacyjnych zrobił nam kochany @s.j.lipinski
zorientowałam się, że mam mnóstwo niezłych zdjęć z czerwcowego wydarzenia na @sopotjazzfestival : Irek Wojtczak Tentet / @irekwojtczak & Rhani Krija / @rhani_krija , których nie udało się opublikować wcześniej
więc wybralam trochę swoich ulubionych i robię to teraz 😊
a część wykonań z tego koncertu została ostatnio udostępniona online