Pamiętam jak po zainteresowaniu się tematem grime’u moją uwagę przykuły sety z MCs. Ta jeszcze wtedy niezrozumiała dla mnie koncepcja już budziła we mnie (jako wielkiego fana wykonów live) duży respekt, jak i zainteresowanie, bo takich rzeczy w Polsce NIE BYŁO. Zacząłem więc digować i jedynym zapisem z takiego rodzaju sesji, który znalazłem w internecie był cypher z udziałem Miłego ATZ, Gingera, Wuzeta i innych MCs, którzy wtedy (circa 2016) działali z Mordor Muzik zaszczepiając grime polskim słuchaczom. Napotkanie tego materiału uświadomiło mnie, że można to robić zajebiście po POLSKU.
Ostatnio rozmawiałem z
@proolog o naszych początkach, jak ze stricte rapu przesiedliśmy się na UK brzmienia i o tym, jak kaleczyliśmy nasze pierwsze próbne sety w studio, kompletnie nie rozumiejąc tej formy. Kiedy jednak za inicjatywą
@shhme__ ruszyliśmy z cyklem imprez BASSFACE, gdzie zaczęliśmy kłaść nasze zwroty pod najrozmaitsze basowe brzmienia, przyszła ogłada oraz przede wszystkim to na czym mi zależało najbardziej - akceptacja tej formy przez DJów oraz publikę. Ostatnie 3 lata jeździłem po Polsce i tłukłem wszystkie barsy pod wszystko i wszędzie, a ilość propsów jaką otrzymałem oraz zawiązanych kolaboracji do teraz mnie zadziwia - dziękuję wszystkim z osobna.
Kiedy nabrałem większej świadomości na temat setów zamarzyłem sobie żeby ten format zadomowił się u nas na stałe. Przy wydawaniu SCREWFACE pamiętam rozmowy z
@_kevlar52 , a jeden z punktów gameplanu zakładał pojawienie się z barsami na audycjach - co się udało, bo przy okazji promocji płyty wystąpiliśmy chociażby w newonce radio.
Od początku mojej przygody miałem również okazje obserwować zajebiste ekipy, które również stawiają na MCing - takie jak
@cbb.sa , czy
@uwaga.uciekac , a zdarzają się nawet one man armies czyli ludzie tacy jak
@oskimoron czy
@lsc.mc - zagra zaśpiewa zatańczy full serwis człowieku.
Reszta opisu w komentarzu