Co to był za weekend! Tyle emocji, stresu, napięcia... zwieńczone czystą euforią.
Jak miałam naście lat, to myślałam o cosplayu ze Stalowego Alchemika, ale wtedy nie wiedziałam nawet jak miałabym to zrobić.
Teraz zostałam AŻ Rizą. I mimo, że byłam mega zajarana, to bałam się, że nie podołam. Pierwsze próby Blasku Medali brutalnie mi to uświadomiły - oj było ciężko 😓 Jednak im dalej w las, a już szczególnie po założeniu jej pierwszy raz do zdjęć, czułam, że mogę, że wyglądam odpowiednio, że po prostu czuję sie w niej komfortowo.
Ogromnie się cieszę, że mogłam powołać do życia panią porucznik zarówno na scenia jak i odrobinę poza nią. Nauczyłam się czegoś nowego, dostałam kopa motywacji i poczułam się, jakbym mogła góry przenosić. Należy również pamiętać, że Rizy nie byłoby bez jej wspaniałego głosu
@_persephone_ur_queen_ oraz osoby, która pomogła mi ją znaleźć wewnątrz siebie:
@cele.robi.rzeczy 🧡
Nie moge się doczekać, żeby pokazać wam więcej Rizy, ktora już czeka na publikacje... 😈
#fullmetalalchemist #fullmetalalchemistbrotherhood #riza #rizahawkeye #rizahawkeyecosplay #fullmetalmusical
@fullmetalmusical