Ten rok rozpoczął się też spacerem i książkami, które zachęcają do spacerowania uważnego, wrażliwego na detale otaczającej nas rzeczywistości, pęknięcia na drodze i murach domów, drzewa w lesie i ptaki.
„Chodźmy się przejść. Czasem się zatrzymamy, żeby popatrzeć. Czasem przyspieszymy kroku. Coś przegapimy. Nad czymś przejdziemy do nieporządku dziennego. Przynajmniej wydrepczemy te swoje 10 tysięcy kroków. (…) Chodźmy się przejść. Możemy się umówić koło pomnika Budowy Szosy Brzeskiej, na Błoniach Elekcyjnych albo gdzieś w okolicy Wedla” (s. 17).
Przeczytałam „Kamionka” Marcina Wichy, który opowiada o pięknie zwyczajności. Otrzymujemy tu opowieść nie tylko o warszawskim Kamionku, ale też o uważnym spacerowaniu, które odkrywa przed nami wciąż nowe, pominięte wcześniej, miejskie detale. „Najlepiej zwiedzać pod pretekstem jakichś innych, pilnych spraw. Świat pokazuje nam się wtedy, kiedy jesteśmy zajęci własnymi sprawami” (s. 166).
Ucieszyłam się, kiedy do spaceru z Marcinem Wichą dołączył Stanisław Łubieński ze swoim „Drugim życiem Czarnego Kota”. Dziś już laureat Paszportów
@tygodnikpolityka Zbiegło mi się ich czytanie w odpowiednim czasie. Wspaniała jest ta książka Stanisława Łubieńskiego. Ona również zachęca do spacerowania i przyglądania się otaczającej nas przyrodzie. Jest tu tak wiele do niej życzliwości. Z czułością autor opowiada o roślinach i zwierzętach, nawet tych najmniejszych, jak grzyby wyrastające z domowej klepki podłogowej, ale też o sprawach najważniejszych - miłości, odchodzeniu psa i ojca. Po przeczytaniu tej książki, spacerowanie nabiera nowego wymiaru.
Marcin Wicha napisał: „Nie każdy z nas jest ornitologiem. (…) Mimo to cieszymy się, kiedy sikorka bogatka wyląduje na naszym parapecie. Pamiętamy spotkania z kowalikiem lub zimorodkiem. I zawsze mamy pod ręką atlas ptaków. Dzięki przyrodnikom widzimy więcej. Odkrywamy świat, który jest obok. Nad głową. Pod stopami. Zaglądamy w skomplikowane życie w koronach drzew i oczeretach” (s. 129).
📙 Marcin Wicha „Kamionek”. Zdjęcia: Agnieszka Rayss,
@muzeumwarszawy
📘 Stanisław Łubieński „Drugie życie Czarnego Kota”. Ilustracje: Zosia Frankowska
@wydawnictwo_agora CZYTAM TO!