W ostatnim czasie, w rozmowach, wracał do nas jeden temat, który gdzieś naturalnie zaczął się pogłębiać, temat związany z zaufaniem. Takim wiecie prawdziwym, które nie opiera się na kontroli ani na szukaniu odpowiedzi na siłę, tylko na zgodzie na to, że nie wszystko trzeba od razu rozumieć 💫
I kiedy zostajesz z tym na chwilę dłużej, zaczynasz zauważać, że życie naprawdę układa się w bardzo subtelny, ale spójny sposób. Różne momenty zaczynają się ze sobą łączyć, przeplatać i prowadzić dokładnie tam, gdzie masz być, nawet jeśli na początku wcale nie wygląda to oczywiście.
Spotkania, rozmowy, decyzje podejmowane bardziej z poziomu czucia niż z głowy, miejsca, do których trafiasz trochę „przypadkiem”, nagle zaczynają mieć znaczenie i tworzą całość, którą dopiero z perspektywy można naprawdę zobaczyć.
I w tym wszystkim pojawia się takie ciche, bardzo spokojne poczucie, że jesteś na swojej drodze, że nie musisz się spieszyć ani niczego wymuszać, bo rzeczy po prostu zaczynają płynąć🌀
Dokładnie w taki sposób powstawał
@przeplyw_po_swojemu
Z zaufania do siebie, do tego, co czujemy, i do tego, że jeśli coś ma się wydarzyć, to znajdzie swoją drogę. Bez forsowania, za to z uważnością i otwartością na to, co przychodzi.
I cały czas tak pracujemy ♥️
A Ty? Czy czujesz, dokąd jesteś teraz prowadzona?
Może właśnie w stronę PRZEPŁYWU 🥰
11-14 czerwca — zostały 2 miejsca
17-20 września — zapisy już otwarte
Ściskamy,
Aga, Kasia, Aga
photo credit
@ewa_tomko
contemplation credit
@pau_uap